Zamojska Grupa Fotograficzna

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Forum Inne tematy Regionalne Ryszard Łapa - wiceprezes PTTK w Zamościu nie żyje

Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Ryszard Łapa - wiceprezes PTTK w Zamościu nie żyje

Ryszard Łapa - wiceprezes PTTK w Zamościu nie żyje 9 lata 4 miesiąc temu #1538

  • Jawak
  • Jawak Avatar
  • Offline
  • Ranga srebrna
  • Posty: 179
  • Oklaski: 0
ezamosc.pl/index.php?option=com_content&...+zostanie+usuni%EAty.


Taka, niesamowicie smutna informacja związana z naszym miastem. Pewnie spotkaliście go czasem podczas wycieczki po Zamościu czy roztoczu. Rozbudził pasje do turystyki u wielu mieszkańców naszego miasta, miedzy innymi u członków ZGF. Wspaniały ciepły człowiek. Pewnie to on miał nas oprowadzić pa planowanym kiedyś plenerze na Roztoczu. Prowadził rajdy PTTK. Zginął na przejściu obok swojego domu wracają z jednego z nich...
Jeśli jesteś na przedzie, morda w kubeł i nie daj się wyprzedzić :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Ryszard Łapa - wiceprezes PTTK w Zamościu nie żyje 9 lata 4 miesiąc temu #1546

  • orfedeusz
  • orfedeusz Avatar
Byłem świadkiem wypadku a właściwie reanimacji.
Wybiegłem z domu gdy usłyszałem huk, złapałem aparat nie wiedząc czego spodziewać się na miejscu.
Pan Ryszard leżał przy krawężniku prawa noga złamana, rozdarta nogawka.
Myślałem że jestem mocny i będę foty trzaskał jak nic, ale tak mi za serce ścisnęło że nie potrafiłem, głowa była we krwi stąd nie wiedzałem kto to jest, nie poznałem go.
odsunąłem się dalej ale i patrzyłem na nieudolną reanimację, nikt z trzech reanimujących osób
nie zrobił mu usta-usta tylko naduszali klatkę piersiową w szalonym tempie.
Młodzież zebrana zaczęła kierowcę wyzywać od piratów i morderców, co widać było że kierowca nie może zapanować nad sytuacją i robił wszystko chaotycznie.
Nadjechała karetka reanimowali go na miejscu, potem zabrali go do szpitala, były trzy radiowozy zaczęli szukać światków, zabezpieczać ślady itp.

O tym że to był to nasz przewodnik wyczytałem w gazecie, o tym że zmarł dowiedziałem się po zapalonych zniczach na trawie.

Ten obraz jest ukryty dla gości. Zaloguj się lub zarejestruj aby go zobaczyć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
Time to create page: 0.177 seconds